Zarośnięta działka potrafi wyglądać „romantycznie” — dopóki nie trzeba wjechać sprzętem i zrobić fundamentów. Korzenie, pnie i krzaki są problemem nie dlatego, że przeszkadzają wizualnie, tylko dlatego, że:
Zasypany pień z czasem próchnieje. Ziemia siada i masz dziury w ogrodzie, zapadnięty podjazd albo nierówną nawierzchnię. Jeśli miejsce ma być pod budowę lub drogę — pniak musi zniknąć.
Czy karczowanie można zrobić etapami?
Tak, ale lepiej zaplanować je pod późniejszą niwelację i wykopy.
Czy zawsze trzeba wywozić wszystko?
Zależy od planu zagospodarowania i ilości materiału, ale „składowisko gałęzi” często tylko przesuwa problem.
Karczujemy działki, usuwamy pnie, czyścimy teren i przygotowujemy pod kolejne etapy: niwelacja, podjazd, fundamenty i wykopy.