Większość inwestorów chce prosto: „powiedzcie, ile to będzie kosztować”. I da się to zrobić szybko — pod warunkiem, że wykonawca nie musi zgadywać. Największe różnice w wycenie wynikają z detali, które łatwo podać: dostęp, fundamenty, odpady, materiały problematyczne, odległość od sąsiadów.
Poniżej masz checklistę danych, które przyspieszają wycenę i sprawiają, że oferta jest konkretna, a nie „od–do”.
Na starcie liczy się:
Im szybciej to ustalisz, tym szybciej dostaniesz realną kwotę.
Przygotuj:
Nie masz danych? Wystarczą 3–4 zdjęcia z zewnątrz + orientacyjne wymiary „krokami”. Dobra ekipa i tak dopyta o kluczowe rzeczy.
Tu decydują rzeczy praktyczne:
Czasem dwa identyczne budynki kosztują inaczej tylko dlatego, że jeden stoi przy szerokiej drodze, a drugi wciśnięty w wąski dojazd.
Napisz wprost:
To mocno wpływa na logistykę i cenę.
To temat, który warto zgłosić od razu:
Im wcześniej to wiesz, tym mniej „niespodzianek” w trakcie.
Najlepszy pakiet do wyceny (naprawdę przyspiesza):
„Dzień dobry, proszę o wycenę rozbiórki/wyburzenia. Obiekt: (garaż/budynek/itd.), wymiary ok. (…), materiał (…), fundamenty do usunięcia (tak/nie), odpady do wywozu (tak/nie), dojazd (szeroka brama/wąsko/…), termin (…). W załączniku zdjęcia.”
Czy da się wycenić po zdjęciach?
W wielu przypadkach tak — zwłaszcza małe obiekty. Przy większych inwestycjach zwykle i tak warto zrobić krótkie oględziny.
Co najczęściej zmienia cenę po rozpoczęciu prac?
Ukryte fundamenty, trudny dojazd, odpady zmieszane, niezgłoszone materiały problematyczne.
Czy wycena obejmuje też niwelację i przygotowanie terenu?
Może obejmować — ale to trzeba doprecyzować w zakresie. Warto od razu powiedzieć, co ma być „efektem końcowym”: czysty teren, wyrównanie, zasypki, zagęszczenie.
Chcesz szybką i konkretną wycenę? Wyślij lokalizację, wymiary i zdjęcia — a my wrócimy z jasnym zakresem: rozbiórka, wywóz, fundamenty, niwelacja. Bez zgadywania i bez „dopiero na miejscu się okaże”.